Browar Mycielskich (Poznań – Kobylepole)

Budynki opuszczonego Browaru Kobylepole zna właściwie każdy z okolicznych mieszkańców. Mało kto jednak zna historię tego malowniczo położonego obiektu. Mało kto wie też, że jest to w zasadzie poprzednik browaru na Franowie.

HISTORIA

Historia powstania browaru Mycielskich sięga końca wieku XIX i powstania listopadowego. Józef Mycielski, uczestnik powstania listopadowego wskutek odniesionych ran a także w związku z tym, że jego trzej bracia zginęli a czwarty został ranny mógł powrócić do swojego majątku Kobylepole i tam osiąść już na stałe. Dzięki jego staraniom w roku 1872 na stokach głównego pagórka w pobliżu dworu powstał wielki, murowany browar i słodownia.

Browar_Kobylepole_01 Opuszczone zabudowania dawnego Browaru Mycielskich / Kobylepole, Poznań

Ciekawostką jest fakt, że lokalna kobylepolska woda była na tyle dobra, że nie wymagała gotowania. Produkowano tu piwo według metody czeskiej w ilości ok. 12 tys. beczek rocznie w dwóch odmianach składowym i mocniejszym, tzw. Bock. Maksymalna wydajność browaru wynosiła 20 tys beczek rocznie. Browar Mycielskich w Kobylepolu jak na te czasy bardzo nowoczesny. Jako pierwszy na ziemiach polskich był wyposażony w żelazne kadzie i kocioł warzelny. Na browar składały się dwa budynki – główny ze słodownią, warzelnią zacieru i fermentownią oraz piwnice składowe z lodownią na 5 tys. beczek. W browarze wykorzystywano metodę chodzenia za pomocą tafli lodu z pobliskiego stawu. Była to metoda stosowana jeszcze do połowy XX wieku.

Browar_Kobylepole_piwo-Bawarskie-300x191Od momentu powstania browaru wytwarzano tam całą gamę piw z miejscowego jęczmienia. Wśród wytwarzanych tam piw były między innymi „Bawarskie”, „Karamel”, czy np. „Kozieł Kobylepolski”. W browarze w Kobylepolu produkowano także inne rodzaje napojów, były wśród nich woda selterska, lemoniady, oranżady, piwo grodziskie i kwas węglowy. Znakiem graficznym i jednocześnie symbolem i godłem browaru w Kobylepolu były dwa białe cwałujące konie.

Po śmierci hrabiego Mycielskiego browar stał się własnością niemieckiego przedsiębiorcy Augusta Gerstenkorna, który dalej prowadził produkcję pod szyldem Brauerei Gutenbrunn. Po wojnie, w 1921 roku zakład został odkupiony przez polską spółkę Browar Kobylepole i w jej rękach pozostał aż do wybuchu II wojny światowej, wtedy też aby urządzenia techniczne spełniały współczesne wymogi browar przeszedł modernizację.

Piwo z browaru Kobylepole zdominowało lokalny rynek, było to zapewne wynikiem wysokiej jakości produkowanego tam trunku. W okresie dwudziestolecia międzywojennego szyldy browaru zdobiły niemal wszystkie miejscowe piwiarnie. Piwo było dostarczane także do Gdańska, Drezna,Lipska, czy Turynu. W 1924 r. wyprodukowano tam ok. 12,5 tys. hl piwa. W roku 1939 zakład został przejęty przez Niemców i do końca okupacji działał pod nazwą Gutenbrunn Brauerei.

Majątek Kobylepole od roku 1940 stał się częścią miasta.

W roku 1945 podczas bitwy o Poznań browar oraz pałac Mycielskich zostały rozszabrowane. Na szczęście przedwojenni pracownicy browaru odbudowali go i już po zaledwie kilku miesiącach ponownie rozpoczęła się tu produkcja piwa. Pierwszym trunkiem, który opuścił mury zakładu, było lekkie piwo „Imperator”. Po roku 1951 browar został przyłączony do państwowych Zakładów Piwowarsko-Słodowniczych z siedzibą w Poznaniu. Były to ostatnie lata świetności browaru bo wkrótce miał się rozpocząć jego powolny acz nieunikniony upadek.

Poznan-Browar-Mycielskich-800x599 Opuszczone zabudowania dawnego Browaru Mycielskich / Kobylepole, Poznań

Główną przyczyną schyłku dawnego browaru Mycielskich było wyeksploatowanie zaplecza maszynowego, brak mozliwości rozbudowy zakładu oraz niewystarczająca moc przerobowa zakładu. Co prawda w latach 1946-1970 dziesięciokrotnie zwiększono zdolności produkcyjne jednak okazało się to niewystarczające. Produkowana przez browar ilość piwa – 70 000 hl była niewystarczająca i już w roku 1976 obiekt został zamknięty. W tym też roku rozpoczęły się przygotowania do budowy nowego browaru przy węźle kolejowym Poznań Franowo.

PRZYSZŁOŚĆ

Zabytkowe budynki Browaru Kobylepole, zostały kupione przez firmę Nickel Development. W 2012 r. rozpoczęto w tym miejscu inwestycję pod nazwą Warzelnia. Nazwa nawiązuje wprost do historii miejsca, w którym inwestycja powstanie. Budynek browaru ma zostać odrestaurowany, a w jego wnętrzu powstanie luksusowy hotel lub centrum SPA. W pobliżu zabytkowego gmachu wznoszone będą – budynek wielorodzinny, wille miejskie oraz domy w zabudowie szeregowej – w których znajdować się będą apartamenty. Projekt zakłada odrestaurowanie zabytkowego budynku z 1872 roku, wysokich piwnic ze sklepieniami kolebkowymi oraz budowę nowych budynków: powstanie trzykondygnacyjnego budynku wielorodzinnego z 66 przestronnymi mieszkaniami, dwóch willi miejskich oraz 28 domów w zabudowie szeregowej.

dawny_browar_mycielskich_kobylepole_poznan_0 Opuszczone zabudowania dawnego Browaru Mycielskich / Kobylepole, Poznań

Cały etap mieszkaniowy ma zostać zakończony w pierwszym kwartale 2014 roku. Część zabytkowa będzie realizowana nieco później, a jej koniec planowany jest na 2015 rok.

Opuszczona szkoła plastyczna w Poznaniu, Malta

Swoista perełka wśród Poznańskich opuszczonych miejsc. Ze względu na lokalizację. łatwość dostępu, oraz przede wszystkim klimat. Obecnie znajdujące się w zupełnej ruinie budynki mieściły kiedyś Wyższą Szkołę Sztuki Stosowanej „Schola Posnaniensis” (WSSS). Szkoła działała krótko, została utworzona w roku 1993 i działała zaledwie do kwietnia 2006 kiedy ze względów finansowych ogłosiła upadłość. W szkole studiowało prawie 300 osób na 4 kierunkach, miała ona prawo do prowadzenia zajęć na poziomie magisterskim.

W opuszczonej szkole pozostało praktycznie całe wyposażenie. W piwnicach można było znaleźć kompletne wyposażenie pracowni komputerowej, co prawda nie działające i zdewastowane ale były tak zarówno monitory, komputery, klawiatury i wszystko co może znajdować się w działającej pracowni komputerowej. W opuszczonych salach szkolnych znajdowało się kolejno prace uczniów, rysunki, obrazy, rzeźby, tkaniny.

W momencie mojej pierwszej wyprawy do tego miejsca w czerwcu 2008 roku wydawało się ono prawie nietknięte. W salach stały stoły, na stołach można było podziwiać prace uczniów. były obrazy na sztalugach, płótna na krosnach. Dwa lata później szkoła była już ruiną i przypominała raczej stertę gruzu. W piwnicach i na najniższych piętrach znalazłem już tylko sterty gruzu. Nie pozostało już nic z pozostawionego tam sprzętu komputerowego. Pozostawione prace uczniów zostały zniszczone. Na wyższych piętrach również widać było działanie wandali. Rzeźby zostały porozbijane, rysunki zniszczone, sztalugi połamane lub spalone. Najgorzej ucierpiała ostatnia kondygnacja na której wybuchł pożar. Z pietra praktycznie nic nie pozostało. Miejsca w których podczas pierwszej wizyty mieściły się warsztaty tkackie są obecnie jednym wielkim pogorzeliskiem. Rozkład jak widać postępuje bardzo szybko.

Niesamowity klimat tego miejsca przyciągał niestety nie tylko miłośników eksploracji miejsc opuszczonych ale i wandali. W 2009 roku w szkole wybuch pożar, który zniszczył znaczną większość dachu i trzecią kondygnację. Wszystko wskazuje na to, że pożar nie był dziełem przypadku.

W związku z budynkiem niszczejącym z roku na rok, oraz bardzo atrakcyjnym umiejscowieniem pojawiają się stale pomysły jak teren zagospodarować. Plany zagospodarowania budynków wydają się jednak nierealne ze względu na specyficzny układ pomieszczeń w szkole. Wiele z nich jest bardzo wysokich ze względu na rodzaj prowadzonych tam zajęć. Znajdowały się w niej na przykład ogromne sale do tworzenia gobelinów. A te bardzo ciężko przebudować.

Opuszczona szkoła ze względu na unikalny klimat, świetne warunki oświetleniowe oraz odosobnienie wydaje się idealnym plenerem dla fotografów. Zabawnym wydaje się fakt, że budynki, które z założenia miały służyć sztuce i kształceniu przyszłych artystów, w swoim drugim życiu ponownie stały się idealnym miejscem dla rozwoju tej dziadziny sztuki jaką jest fotografia.

 

Na koniec jako ciekawostkę zamieszczam zdjęcie wykonane podczas mojej ostatniej wizyty w opuszczonej szkole na Malcie. Zdjęcie zrobione na ostatnim spalonym piętrze. Jego głównym motywem nie jest co prawda opuszczona szkoła ale został w nim wykorzystany jeden z jej elementów ;)

akt1

Galeria zdjęć z czerwca 2008 i lipca 2010 roku

Opuszczony szpital psychiatryczny – Owińska

Owińska – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim ok. 8 km na pn. od granic Poznania. Najciekawszym i zarazem budzącym największe emocje jest kompleks budynków przy ulicy Kolejowej, który służył jako szpital psychiatryczny między innymi dla dzieci.

Poza tym, Owińska znane są przede wszystkim z barokowego zespołu pocysterskiego. Obecnie znajduje się tam Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych. Warto zobaczyć również renesansowy kościół pw. św. Mikołaja z 1574 r. oraz klasycystyczny pałac von Treskowów.
Z historii szpitala psychiatrycznego w Owińskach możemy się dowiedzieć, że 25 stycznia 1838 roku w opuszczonych budynkach klasztornych, otwarto pierwszy w Wielkopolsce Szpital Psychiatryczny. W 1871 r. było w zakładzie 120, a w 1878 – 204 chorych. W chwili likwidacji zakładu przez hitlerowców w 1939 było tutaj 1100 chorych.
Likwidacja zakładu rozpoczęła się od wywiezienia dorosłych pacjentów – mężczyzn i kobiet – do lasów w okolicach Obornik, gdzie zostali rozstrzelani i pochowani. Pozostałe w zakładzie chore dzieci w listopadzie 1939 roku wywieziono do Fortu VII w Poznaniu, gdzie zostały zagazowane. Pierwszy transport wyruszył 11 listopada.
Po zakończeniu wojny w budynkach klasztornych znajdował się najpierw Zakład Wychowawczy, a od 1952 roku Ośrodek Szkolno-Wychowaczy dla dzieci Niewidomych. Zakład Wychowawczy został w 1952 roku przeniesiony do nowych budynków po szpitalu psychiatrycznym przy ul. Kolejowej (???), a w 1994 zlikwidowany.

W czasie wojny w ramach akcji T4 w takich właśnie miejscach jak szpital psychiatryczny w Owińskach, szpital psychiatryczny w Świeciu czy Kocborowie prowadzono eksterminacje przy pomocy prymitywnych komór gazowych w wykorzystaniem tlenku węgla, spalin samochodowych a później także cyjanowodoru.

Obecnie obiekt jest opuszczony i całkowicie zrujnowany.

Galeria zdjęć z marca 2008

Zapraszam także do galerii zdjęć z listopada 2007 oraz do zapoznania się z historią szpitala: Historia Opuszczonego Szpitala Psychiatrycznego w Owińskach

Copyright © urb-ex.pl 2015
Strona wykorzystuje pliki cookies. Pliki cookies będą zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
Zaakceptuj Cookies
x