Kopice – historia jak z bajki czy horroru?

Historia Joanny Gryzik – śląskiego kopciuszka. Miłość, wiara w ludzi i spokój, a wszystko w przepięknej scenerii Pałacu w Kopicach.

Dawno, dawno temu, a może nie w tak odległych czasach we Wrocławiu żyła sobie mała 3-letnia dziewczynka. Miała na imię Joasia, jej tato zmarł, a mama porzuciła biedną dziewczynkę. Ale i tu pojawia się happy end. Dziewczynka zostaje oddana do opieki pewnej służącej u niezwykle zamożnego jak na tamte czasy ekonoma Karola Goduli (miał on znaczne zasługi dla Rudy Śląskiej i dla rozwoju gospodarczego Górnego Śląska, ale o tym być może innym razem ;)

W wieku 67 lat Karol Godula zwany również „królem cynku” zaczął chorować, a co za tym idzie coraz częściej myślał o przyszłych losach zgromadzonego majątku. Ponieważ nie miał bliskiej rodziny, a dalsza pozostawiała wiele do życzenia,  dlugo zastanawiał się nad tym komu zostawić zgromadzony kapitał, a powiem wam że nie było tego mało. Sam, co prawda żył bardzo skromnie w niewielkim domku w Rudzie, ale wystarczało mu to w zupełności. Był raczej samotnikiem. Nie miał przyjaciół, ludzie wręcz unikali go sądzać, że to diabeł pomaga kalekiemu przemysłowcy w pomnażaniu majątku. W związku z tym postanowił większą część swojego majątku zapisać młodej,  6-letniej Joannie Gryzik, która jako jedyna potrafiła skruszyć jego serce, sprawiając tym samym, że stała się ona jedną z najbogatszych kobiet XIX wiecznego Śląska. ( Joasia odziedziczyla: 4 kopalnie galmanu i polowe udzialu w kolejnej, 6 kopalni wegla, 4 majatki ziemskie – Szombierki-Orzegów, Bobrek, Bujaków oraz Chudów-Paniówki – lacznie prawie 70 tys. morg pola i prawie 3,5 tys. morg lasu.) – całkiem ładny posag Panie i Panowie.

ruiny_opuszczonego_palacu_w_kopicach_1

Po śmierci Karola majątek oczywiście był pomnażany przez zarządcó, a dziewczynka, o której życie się obawiano została wysłana do klasztoru Urszulanek we Wrocławiu aż do osiągnięcia pełnoletności. Mając 16 lat Joasia  wyszła za mąż  za Hansa Ulricha von Schaffgotsh ( czy nie sądzicie, że to trochę wcześnie?), za zubożałego członka arystokratycznego rodu. Małżeństwo dla obu stron było pewnego rodzaju awansem i interesem ( Joasia nie musiała się martwić o posag, a Hans mógł liczyć na życie w dobrobycie). Poza tymi korzyściami, małżeństwo w tym wypadku okazało się  także szczęśliwe i pełne miłości. W 1863 roku  zakochany hrabia kupił dla swej żony pałac w Kopicach zwany również „pałacem na wodzie”, bo otoczony był z trzech stron rozległymi stawami. W kopicach powstała naprawdę przepiękna rezydencja otoczona wspaniałym parkiem, kilkudziesięcio-hektaorowym, gdzie Joanna i Hans Ulrich wraz ze swoim potomstwem(mieli 4-kę dzieci) spędzali swoje najpiękniejsze chwile.

ruiny_opuszczonego_palacu_w_kopicach_2

Uwielbiam takie historie, szczególnie wieczorową porą, odrzekła moja ukochana…

21 czerwca 1910 roku Joanna Gryzik-Schaffgotsch umarła w Kopicach i została pochowana w tamtejszym mauzoleum. Pięć lat później dołączył do niej mąż.  Jeśli chodzi o sam Pałac w Kopicach do 1945 roku należał do rodziny Schaffgotsch. Okres II Wojny Światowej o dziwo też przetrwał bez jakichkolwiek uszkodzeń. Z czasem jednak był wielokrotnie okradany: przez Armię Czerwoną, UB i szabrowników. W ostateczności Pałac w Kopicach dla zatarcia śladów podpalony.

ruiny_opuszczonego_palacu_w_kopicach_3

Baśniowe Kopice to jedne z najcenniejszych klejnotów wśród polskich zabytków. W sezonie letnim przed zamkniętą bramą Pałacu w Kopicach zjawiają się tłumy aby chociaż na chwilę spojrzeć na smętnego trupa jaki pozostał z dawnej rezydencji. Sterty śmieci w parku, zniszczone ozdobne mury i  ruiny, to obraz współczesnych Kopic i ich okolic. Tamten świat nigdy nie wróci, nawet jeżeli znajdzie się ktoś kto odbuduje w uproszczonej formie ten piękny zabytek…

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć Pałacu w Kopicach z okresu jego świetności oraz stanu dzisiejszego oraz do poczytania o historii tego miejsca w nieco innym ujęciu.

Zdjęcie Joanny pochodzi z serwisu www.kopice.org. Zapraszamy do odwiedzenia tego serwisu jako najlepszego kompendium wiedzy na temat pałacu z Kopicach i źródła najnowszych informacji dotyczących tego miejsca.

Kopice, ruiny pałacu w Kopicach zwanego także „Pałacem na wodzie”

Kopice to wieś położona w województwie Opolskim w powiecie brzeskim w gminie Grodków.
Do niewątpliwie największych jej atrakcji należą ruiny Pałacu.
Obiekt prezentuje się bardzo okazale szczególnie gdy dopiero zaczyna wyłaniać się spośród drzew… Zwiedzając go cały czas ma się poczucie ogromu tej budowli i jej niegdysiejszej świetności.

Historia

Od 1360 r. Kopice były siedzibą rodu von Borsnitz, później znajdowały się w rękach rodziny von Beess (od 1450 roku). W 1534 roku posiadał je kanonik katedry wrocławskiej Baltzazr von Neckern, po nim Jan Henryk Heymann von Rosenthal, Gotfryd von Spaetgen, a od 1751 roku śląska rodzina szlachecka von Sierstorpff. Rycerska siedziba została przebudowana na rezydencję w stylu klascycystycznym w 1783 roku według projektu opolskiego architekta Jana Rudolpha.

W 1859 roku obiekt został zakupiony przez Hansa Ulryka von Schaffgotscha i Joannę Grycik von Schomberg-Godulla. Przebudowany w 1864 roku wg projektu architekta Karla Lüdecke z Wrocławia oraz mistrza budowlanego Konstantego Heidenreicha z Kopic. Po przebudowie pałac zyskał charakter w stylu neogotyku z elementami neorenesansowymi. Swym bogactwem szybko zyskał sławę w całym kraju.

Kopice dawniej: postkarte9 Kopice dziś: _mg_2417

Dobra w Kopicach zostały zakupione w 1859 dla małżeństwa dopiero co poślubionej 16-letniej Joanny Grycik i Hansa Schaffgotscha. Kapitał do budowy pochodził ze śląskich hut i kopalń wniesionych w posagu przez Joannę Grycik.
Ciekawe jest pochodzenie majątku Joanny.
Joanna Grycik urodziła się w 1842 roku w Porębie koło Rudy Śląskiej. Jej ojciec, robotnik w zakładach Goduli zmarł, gdy miała około 3 lat. Gdy porzuciła ją matka, sąd wyznaczył opiekunkę, Emilię Lukas, służącą starego Karola Goduli – jednego z najbogatszych mieszkańców śląska.
Kiedy Godula był już w podeszłym wielu i zaczął chorować, zaczął myśleć o przyszłych losach zgromadzonego majątku.
Ponieważ nie miał bliższej rodziny a obawiał się, że dalsza rodzina mogłaby roztrwonić majątek, zwrócił uwagę na małe dziecko, Joannę Grycik, wychowywaną przez gospodynię, która prowadziła jego dom.

Według innej historii kiedyś gdy Karol Godula pracował, mała Joasia podeszła do niego nie okazując strachu czy respektu dla posępnego i dumnego pana. Karol był tym tak zaskoczony i ujęty jej bezpośredniościa, że postanowił się nią zaopiekować.

Kopice dawniej: postkarte10 Kopice dziś: _mg_2509

W 1848 roku Godula wyjechał do Wrocławia i tam złożony w hotelu chorobą napisał swój testament. Cały majątek zapisał właśnie sześcioletniej Joannie, swym współpracownikom i krewnym przeznaczając tylko mniejsze legaty. W ten sposób uniknął rozproszenia ogromnego bogactwa, które oszacowano na dwa miliony talarów. We Wrocławiu Karol Godula zmarł i tam też został pochowany, zaś w 1909 roku sprowadzono jego szczątki do kościoła w Szombierkach. Joasia odziedziczyla: 4 kopalnie galmanu i polowe udzialu w kolejnej, 6 kopalni wegla, 4 majatki ziemskie – Szombierki-Orzegów, Bobrek, Bujaków oraz Chudów-Paniówki – lacznie prawie 70 tys. morg pola i prawie 3,5 tys. morg lasu.

Po ogłoszeniu treści tegoż kontrowesyjnego dokumentu, testament stał się prawdziwą sensacją a Joasie okrzyknięto „śląskim Kopciuszkiem”. Rodzina Goduli próbowała obalić jego testament, a gdy to się nie udało, jawnie słała groźby pod adresem dziewczyny, organizując nawet zamachy na jej życie.

Prawdopodobnie z obawy o jej życie Joanna wysłana została do szkoły we Wrocławiu. Dzięki staraniom Maksymiliana Schefflera, Joanna otrzymała w 1857 roku tytuł szlachecki z rąk króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV.

Odtąd nazywała się Grycik von Schomberg-Godulla. W rok później w szombierskim pałacu odbyło się jej huczne wesele z hrabią Hansem Ulrykiem Schaffgotschem (1831-1915) ze starego rodu osiadłego w Cieplicach na Dolnym Śląsku.
Panstwo mlodzi po slubie zamieszkali we Wroclawiu, a pozniej w nabytym i przebudowanym palacu w Kopicach kolo Grodkowa.
Małżeństwo przeżyło szczęśliwie długie lata, wciąż pomnażając swój majątek, który zawsze należał jednak do Joanny, a jej mąż był tylko współwłaścicielem w drobnej części. Joanna zmarła w roku 1910 w Kopicach, na pięć lat przed swym mężem. Pochowano ją w mauzoleum koło tamtejszego kościoła parafialnego. W swym testamencie Joanna zapisałła spore sumy na rzecz służby pałacowej w Kopicach, sióstr szarytek we Wrocławiu oraz dla zakładów głuchoniemych we Wrocławiu i Raciborzu.

Niestety ta bajkowa wręcz opowieść kończy się prawdziwym horrorem … po roku 1945 splądrowano sarkofagi. Z opowieści mieszkańców wynika, że wandale nie tylko, powyciągali z pałacowej kaplicy zmumifikowane zwłoki Joanny i Urlicha Schaffgotschow, ale nawet – co brzmi juz naprawdę makabrycznie – dla głupiego dowcipu ustawili je przed lokalna knajpą … przy rowerze. Pózniej przez dlugi czas poniewieraly sie po parku i plywaly w fosie palacowej. Dopiero po jakimś czasie pochowano je w zwykłym grobie nieopodal.

A oto jeszcze kilka fotografii archiwalnych pokazujących niegdysiejszą świetność obiektu w Kopicach.

Kopice dawniej: postkarte7 Kopice dawniej: postkarte8

Kopice dawniej: postkarte12 Kopice dawniej: postkarte14

Galeria zdjęć z grudnia 2007

Zapraszam także do poczytania historii Joanny Gryzik i samego Pałacu w Kopicach, w ujęciu trochę mniej historycznym…

Kopice należą niewątpliwie do miejsc, które warto odwiedzić. Ruiny pałacu są swoistą perełką w otaczającym krajobrazie. Szkoda tylko, że z roku na rok szanse na ich odrestaurowanie maleją.

Copyright © urb-ex.pl 2015
Strona wykorzystuje pliki cookies. Pliki cookies będą zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
Zaakceptuj Cookies
x