Opuszczony kościół ewangelicki w Grodkowie

Galeria zdjęć z grudnia 2007

Grodków (woj. opolskie) – Ruiny kościoła ewangelickiego. Kościół znajduje się przy ul. Świerczewskiego i jest opuszczony od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Zaraz po wojnie był wykorzystywany przez katolików, potem przez kilka lat korzystali z niego nieliczni ewangelicy, aż w końcu został całkowicie zapomniany.
W latach 80-tych podjęto próbę remontu kościoła, rozebrano dach i na tym się skończyło…

Kościół ewangelicki w Grodkowie został wzniesiony w 1786 roku, ale wadliwa konstrukcja sprawiła, że trzeba było go rozebrać. Na jego miejscu zbudowano od podstaw obecną świątynię, która służyła ewangelikom od połowy XIX wieku. Ruiny ożyły na moment przed kilku laty, kiedy kręcono w nich sceny do II części serialu „Boża podszewka„.

Ruiny opuszczonego browaru w Grodkowie

GrodkówRuiny browaru Maxa Schefflera w Grodkowie.

Grodkowo nazwa mało komu znana, może dlatego że jest to niewielka wieś w Polsce położona w powiecie płockim, a może dlatego, ze poza kilkoma ruinami i dawnym PGR-em niewiele tu można zobaczyć. No własnie, jest jednak coś,  co przyciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć, to Browar Grodkowo, a dokładnie jego ruiny.

Skoro o browarze mowa, to czy wiecie, że w roku 1922 Polska miała największą liczbę browarów w swojej historii bo aż 243. Wogóle już za czasów Mieszka I piwo musiało być obecne, gdyż Gall Anonim wspomina o nim przy okazji uczty u „Piasta”. Piwo było tak powszechne przez długie lata w Polsce, że nie jest nadużyciem nazywać je naszym narodowym napojem.

Od roku 1996 liczba browarów systematycznie zaczęła spadać, aż do roku 2010, kiedy to mieliśmy najmniej czynnych browarów (licząc od odzyskania niepodległości w roku 1918) bo zaledwie 64. Przy czym dla porównania pod koniec roku 2013 w Polsce było 97 browarów.

Piwo dawniej warzono zarówno na wsiach, jak i w miastach, ale z czasem widząc łatwy zarobek, szlachta zmonopolizowała produkcję piwa na wsi, wprowadzając dodatkowo obowiązek kupowania przez swoich chłopów piwa wyłącznie własnego wyrobu (tzw. prawo propinacji). Z ciekawostek dodam, że na przełomie XVI/XVII w. jako normę traktowano picie 4-6 litrów dziennie.

W XVII w. wódka jednak zaczęła wypierać z rynku złocisty płyn. Okres piwowarskiej smuty w naszym kraju trwał półtora wieku, od początków XVIII do połowy XIX. Około 1870 roku odżywa piwowarstwo, oparte już jednak na tzw. dolnej fermentacji (piwa typu lager, tj piwo o wyraźnym, czystym, ale bardziej płytkim smaku) , a centrum piwowarstwa polskiego przenosi się głownie do Warszawy i okolic.

Tyle z historii browarnictwa polskiego

Galeria przejrzana? Czas na odrobinę historii browaru w Grodkowie:

Browar wraz ze slodownią zostal zalozony w 1861 roku przez O. Schefflera, ktory byl wlascicielem do roku 1900. Nastepnym , ostatnim juz wlascicielem byl jego syn Max. Glownym piwowarem Maxa Schefflera byl Wilhelm Wimmer.

W czasach swojej świetności na wyposażeniu posiadał własną słodownię, warzelnię i urządzenia chłodnicze.

Ze znalezionych informacji wynika ze produkowano tu piwa Helles-Lagerbier, Dunkles-Lagerbier i Scheffler-Bockbier czyli dolnej fermentacji (marcowe) i piwo słodowe górnej fermentacji oraz napoje bezalkoholowe. W browarze warzono piwo podobno jeszcze kilka lat po wojnie, zaś słodownia była czynna do lat sześćdziesiątych. Do połowy lat dziewięćdziesiątych w browarze działała rozlewnia wód mineralnych.

Obecnie obiekt zmienia się w ruinę. Część, jak w przypadku słodowni udało się zagospodarować np na mieszkania. Na rozebranych fragmentach powstały firmy. Co do reszty duzy napis: „własność prywatna, wstęp zabroniony, grozi zawaleniem”.

Kończę słowami Benjamina Frankilna „Piwo jest dowodem na to, że Bóg nas kocha … ” ;)

Galeria zdjęć z grudnia 2007

Copyright © urb-ex.pl 2015
Strona wykorzystuje pliki cookies. Pliki cookies będą zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
Zaakceptuj Cookies
x